informacje

informacje

Informacje

Witaj strudzony wędrowcze.
Po przebytej drodze jaką pokonałeś, natrafiłeś na Dolinę Czterech Wiatrów, w której swój dom ma Stado Koni Wiatru.
~~~~
*Regulamin ogólny*
1. Jesteśmy stadem realnych koni
2. Gmail zostawcie w zakładce "Dołącz do nas!"
3. Najważniejszą persona w stadzie jest Arogomael.
4. Na kartę postaci czekam 1 tydzień
5. Szanujemy się i nie wszczynamy bójek
6. Ostatnie zdanie należy do wiodącego ogiera
~~~~
Pierwsze otwarcie stada nastąpiło parę lat temu. Wtedy Klaczą Wiodącą była Laguna. Stado upadło, lecz ponownie powstało dnia 23 lipca 2011r.
Kontynuując tradycję otwieram stado - 28 kwietnia 2014r.
~~~~
Klacze: 7
Ogiery: 2
Źrebięta: 0
~~~~
W Dolinie Czterech Wiatrów zawitała wiosna. Słonce coraz częściej uśmiecha się do nas, spod ciężkich chmur. Trawa się zazieleniła, a potok pieści nasze uszy, cichym szmerem. Temp. za dnia osiąga max. 20*C, zaś nocą spada do max. 5*C.
~~~~
Do stada dołączyli: ---
Dzień, w którym będziemy świętować: -
Zaproszenie wysłane do:
-

sobota, 20 grudnia 2014

Prodotis




Nie mówię o tym skąd, kiedy i dlaczego. We własnej głowie tłumaczyłem to sobie zbyt wiele razy, by chcieć to jeszcze powtarzać. Poza moją głową historia ta brzmi naiwnie  a moje imię zaczyna gorzknieć na wargach współrozmówców. 

Pojawiam się i po prostu jestem. Inni sami mogą zdecydować czy mi ufać czy nie, ja nie zamierzam ułatwiać im decyzji moją biografią podaną pod nos do kompletu z miarką owsa.

Prodotis 

  • Siedmioletni  ogier, który nie kryje, że część swego życia spędził jako ludzki sługa.
  • Kwestionowany milczy jednak zaciekle, twierdząc, że nie jest gotów mówić o tamtych czasach. 
  • Niezwykle silny Irish Draught mierzący 174cm w kłębie.
  • Pomocny i towarzyski, chętnie wdaje się w dyskusje.
  • W hierarchii prosił o stanowisko czuwającego nocą oraz ciężkiego kawalerzysty.
  • Za lewą łopatką posiada sporą, okrągłą bliznę na pozór przypominającą gwiazdę.

1 komentarz:

  1. Strzygnąwszy smolistym uchem, z wolna podszedł do ogiera. Taksował go hebanowym spojrzeniem, spod gęstej grzywy, po czym na mięsiste wargi wypełzł uśmiech. - Witaj w stadzie. - Głęboki baryton wzniósł się ponad konie. - Mnie zwą Argo choć przyprawia mnie o o ból głowy. - Zaśmiał się serdecznie. - Obyś poczuł się tutaj ja w domu.

    OdpowiedzUsuń