informacje

informacje

Informacje

Witaj strudzony wędrowcze.
Po przebytej drodze jaką pokonałeś, natrafiłeś na Dolinę Czterech Wiatrów, w której swój dom ma Stado Koni Wiatru.
~~~~
*Regulamin ogólny*
1. Jesteśmy stadem realnych koni
2. Gmail zostawcie w zakładce "Dołącz do nas!"
3. Najważniejszą persona w stadzie jest Arogomael.
4. Na kartę postaci czekam 1 tydzień
5. Szanujemy się i nie wszczynamy bójek
6. Ostatnie zdanie należy do wiodącego ogiera
~~~~
Pierwsze otwarcie stada nastąpiło parę lat temu. Wtedy Klaczą Wiodącą była Laguna. Stado upadło, lecz ponownie powstało dnia 23 lipca 2011r.
Kontynuując tradycję otwieram stado - 28 kwietnia 2014r.
~~~~
Klacze: 7
Ogiery: 2
Źrebięta: 0
~~~~
W Dolinie Czterech Wiatrów zawitała wiosna. Słonce coraz częściej uśmiecha się do nas, spod ciężkich chmur. Trawa się zazieleniła, a potok pieści nasze uszy, cichym szmerem. Temp. za dnia osiąga max. 20*C, zaś nocą spada do max. 5*C.
~~~~
Do stada dołączyli: ---
Dzień, w którym będziemy świętować: -
Zaproszenie wysłane do:
-

piątek, 2 maja 2014

Patrz uważnie, przyjrzyj się, a zobaczysz co pod ta maską kryje się...


Arjuna vel Selune


| Arju, Arj, Ar ...|
| 8  lat|
| Klacz śląska |
| Polska/Nowa Zelandia |
| Klacz Alfa |

* Charakter *
Arjuna  to optymistka w  życiu o wielkiej zawziętości, nigdy się nie poddaje, a jak chce osiągnąć cel, nie odpuszcza mimo poświęceń czyhających na drodze. Uwielbia, a wręcz kocha się śmiać. Potrafi roześmiać się do rozpuku z płochego powodu i długo utrzymać ten stan. Zazwyczaj zawsze dopatruje się jakiś dobrych stron we wszystkim. Jej dusz to prawdziwa romantyczka i filozofka. Uwielbia podziwiać piękne krajobrazy, rozmyślać i marzyć, co czasem skutkuje brakiem  kontaktu ze światem zewnętrznym. Jedna zawsze robi to co da niej należny i jest porządna w swych obowiązkach.  Ma dobre poczucie humoru. Wadą klaczy jest
gadulstwo i nadmierna i litościwość.  Klacz jest bardzo wrażliwa, ale to ukrywa jak, tylko może bowiem wykorzystano to już. Kara ma miłe usposobienie i uwielbia pomagać. Można na nią liczyć i jak coś obiecała, to za wszelka cenę stara się słowa danego dotrzymać, nie rzuca słów na wiatr.  Arjuna jest bardzo spokojna i tolerancyjna, ale też ma swe granice. I tu wychodzi kolejna wada albowiem mściwość. Lubi odpłacić się za swe krzywdy, zawsze wyrównuje rachunki, jednak najpierw stara się rozwiązać je pokojowo. Gdy ktoś przejdzie granice staje się opryskliwa, chamska i okropna.  Potrafi szykanować na każdym kroku i uprzykrzać, na tyle ile pozwalają jej na to jej realia. Ma swój honor i nikomu nie pozwoli go zdeptać. Jak widać charakter klaczy jest pełen przeciwieństw, więc ona sama posiada dość dziwny styl bycia,


* Data urodzenia *
Na świat przyszła 20 października 

* Kontakt *
Pod KP i czacie, ale mogę podać gg lub email kto chce to podam.

* Historia *
Historia Arjuny jest dość nudne, a przynajmniej ona tak uważa, kiedy każdy się pyta o jej przeszłość. Arjuna urodziła się w Polsce na Śląsku w stadninie koni śląskich. Matka  czempionka czworoboków Armina, ojciec znany reproduktor Scott, Dzieciństwo miała spokojne, ale tylko przez pół roku. Znała swych rodziców raptem pół roku i tylko powtarzali nam * Masz się słuchać ludzi i w przyszłości nie przynieś nam hańby. Tak Arjuna wywodzi się z  dobrej linii koni śląskich. W końcu sprzedali ją. Nie trawiła za dobrze, bowiem obecny właściciel bił ją lub głodził, gdy tylko zrobiła coś nie po jego myśli. Charakter Arjuny kazał chronić swój honor, więc gryzła i kopała, gdy tylko miała okazje. 1,5 roczniak, bo dokładnie rok spędziła  u okrutnego człowieka stał się agresywny i nie ufny. Aż pewnego dnia ktoś dał jej kolejną szanse. Gdy ponownie siła chciano ją złamać przybył pewien starszy człowiek iw  przypływie litości  mnie wykupił oraz wywiózł do Nowej Zelandii. Nie miał z klaczą lekko, po tym co przeszła była agresywna i nie ufna. Jednak staruszek się nie poddawał. Pewnego dnia poważnie zachorowała. Jej nowy właściciel spędzał przy niej cale dnie by choć trochę jej ulżyć, w końcu stracono nadzieje. Jednak pewnej pięknej księżycowej nocy klacz cudnie ozdrowiała ku uciesze staruszka. I coś zmieniło się w klaczy, zaufała człowiekowi choć tak bardzo ją skrzywdził. Od tamtej pory nawiązała się między nimi silna więź i stąd jej drugi człon imienia. Gdy skończyła 3 latam zaczęto ja zajeżdżać, programy chłonęła w ekspresowym  tempie. Nadszedł  koniec jej szczęśliwego świata. Staruszek zmarł, a klacz chcieli sprzedać na żeś.Klacz totalnie zagubiona uciekła.  Błąkała się, aż dołączyła do stada wiatru, gdzie alfą była klacz zwaną Laguna. Jednak stad
o się rozpadło. Międzyczasie poznała swego partnera i postanowiła ze swym przyjacielem Agromaelem założyć od nowa stado Koni Wiatru. Niestety jej partner nie dołączył już z nią.

* Opis *
Kara klacz jest świetnym przedstawicielem nowszego typu swej rasy. Mocniej zbudowana, o czystych nogach i mocnych kopytach. Szlachetna głowa umieszczona na umięśnionej i proporcjonalnej szyi udekorowana długą grzywą. Ogon taki sam jak grzywa śniący o hebanowej barwie. Na pysku widnieje strzałka, a na nogach koronki. Mimo mocniejszej budowy jest zwinna i szybka, w końcu musiała jakoś radzić sobie w dziczy. Jest dość silna. ale zawsze mogła lepiej wyrobić sobie swą kondycja. Jej oczy mówią wiele na temat jej charakteru, w końcu oczy są zwierciadłem duszy. Ruch ma dość wysoki jak na soją budowę, ale pełen gracji. 170 cm  kłębie o długiej do końca szyi czarnej grzywie i czarnym ogonie sięgającym, aż do pęcin.


*Ciekawostki*
* Czasami zdarza jej się chodzić jakby znajdowała się na czworoboku, można to nazwać przyzwyczajenia mi z przeszłości.
* Stara się ukrywać swoją wrażliwość jak tylko się da.
* Ma dużą znajomość medyczną. Jeszcze nikomu o tym nie wspomniała, a tym bardziej skąd ją posiada.
*Jedno oko ma błękitne, które zazwyczaj skrywa się pod sługa grzywką.
* Lubi chwile samotności i noc.
* Jej serce już zajęte.
*Fazy księżyca wpływają na jej zachowanie.
* Bywa, że znika na kilka dni lub godzin, różnie bywa.

-----------------------------------------------
Zastrzegam sobie prawa do KP.
Notka może ulegać zmianie.
Chętna na wątki i powiązania.





5 komentarzy:

  1. Witaj Ar. - Karosz z wolna podszedł do klaczy, wyginając szeroką szyję w łuk. Gęsta grzywa okryła jego ciemn spojrzenie, a na mięsisty pysk wypłynął uśmiech. - Jak się miewasz? - Długi ogon ze świstem przeciął powietrze, a szerokie kopyta zaorały lekko ziemię.

    OdpowiedzUsuń
  2. A dziękuję dobrze. - Uśmiechnął się szeroko. - Cieszę się, że nasze małe stadko jakoś funkcjonuje. No i żywię nadzieję, że wkrótce się rozrośnie. - Machnął łbem i strzygnął uszami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy łaciata usłyszała przywitanie praktycznie od razu spojrzała w stronę nieznajomej jej jeszcze klaczy.- Cześć. Miło mi cię poznać Arjuno. - przyznała szczerze i uśmiechnęła się ciepło. - Ja jestem Sasha. - przedstawiła się i również skinęła łbem w jej stronę.

    | Sash.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spojrzała na karą niespecjalnie się uśmiechając. Po prostu w duchu cieszyła się z tego, że znalazła stado, gdzie każdy ją wita jakby była swoja. Uchyliła łba sprawiając, że kręcone loki opadły do przodu. - Witaj, Arjuna. Zwą mnie Neb. - przedstawiła się opanowanym głosem, zagarnęła kopytem ziemię. - Nie jestem długo, by stwierdzić coś o tym stadzie. Jednakże na samym wstępie mogę orzec, że zabawię tutaj dłużej, w tak przyjaznym towarzystwie.. - kąciki pyska zadrżały, gdy to mówiła, jednak uśmiech się nie pojawił.

    | Kaytshen 'Neb'

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję dobrze. - Uśmiechnął się. - Już czas na jakieś konkursy, lub chociażby opowiadanie stadne. nie można dopuścić do tego by stado zamarło. - Ponownie się uśmiechnął

    OdpowiedzUsuń